Większość posiadaczy tradycyjnych desktopów lub laptopów kupując nowy sprzęt zwykle nie interesuje się typem zastosowanego dysku, a tylko jego wielkością – wydawać by się mogło, że im więcej GB tym lepiej. Niestety nie do końca – ważne są bowiem także takie parametry jak szybkość odczytu, zapisu danych i czas dostępu. Masowo montowane w komputerach dyski typu HDD mają często duże pojemności (sięgające 1 TB i więcej), aczkolwiek z racji konstrukcji oferują niezbyt wysokie prędkości zapisu czy odczytu danych – co w praktyce oznacza, że dysk zwalnia pracę komputera. Sytuację zmieniła dopiero technologia SSD.

Czym są dyski SSD?

Przykładowy dysk SSD

Przykładowy dysk SSD

Dysk SSD składa się z pamięci flash (jaką znamy przykładowo z popularnych pendrive’ów czy kart pamięci aparatów, odtwarzaczy MP3) oraz odpowiedniego kontrolera. Dyski tego typu, w przeciwieństwie do dysków HDD, nie posiadają żadnych mechanicznych elementów. Z komputerem urządzenie komunikuje się za pomocą złącza SATA – tego samego, z jakiego korzystają dyski HDD.

Zalety SSD

Najważniejsza zaleta to bez wątpienia wydajność – SSD jest wielokrotnie wydajniejszy od nawet najszybszych dysków HDD, które nie uzyskują tak szybkiego dostępu do danych czy prędkości odczytu i zapisu. Oczywiście, aby wykorzystać dyski SSD w pełni, powinniśmy posiadać płytę główną z kontrolerem SATA3 (oferuje zapis do 6 GB/s), ale nawet w komputerze z SATA2 uzyskamy duży wzrost wydajności w stosunku do tradycyjnych dysków i to nie modernizując pozostałych podzespołów. Przykładowo czas startu systemu Windows na dysku HDD (przyjmując, że mamy do czynienia z nowo zainstalowaną kopią) zwykle trwa około 45 sekund do nawet minuty. Dysk SSD przyspiesza start do ok. 10-20 sekund. Za sprawą o wiele szybszego dostępu do danych, niskiego czasu zapisu i odczytu także codzienne czynności jak wczytywanie dokumentów, otwieranie folderów, uruchamianie aplikacji, kompresja czy wyszukiwanie plików na dysku przebiega o wiele szybciej, niż gdy komputer posiada tradycyjny HDD.

Porównanie wydajności dysku SSD (na górze) z dyskiem HDD 5400 obrotów (na dole). Obydwa dyski działają na złączu SATA2.

Porównanie wydajności dysku SSD (na górze) z dyskiem HDD 5400 obrotów (na dole). Obydwa dyski działają na złączu SATA2.

Kolejna z zalet to bezpieczeństwo danych. Tradycyjne dyski posiadają mechaniczne elementy, które np. podczas przenoszenia komputera mogą ulec uszkodzeniu, przez co stracimy nasze dane. Szczególnie tyczy się to laptopów, które w ciągu kilku ostatnich lat zastąpiły wielu osobom komputer stacjonarny. Użytkownicy często przenoszą włączony laptop np. z jednego pokoju do drugiego – działający HDD może ulec wtedy uszkodzeniu, a my stracimy nasze dane. Jak już wspomnieliśmy, dyski SSD nie posiadają żadnych ruchomych części. Sprawia to, że nadają się one idealnie do laptopów, gdyż w żadne sposób nie są narażone na skutki wstrząsów czy drgań.

Dyski SSD działają bezszelestnie – idealnie nadają się więc do laptopów, ale i komputerów, które muszą działać np. nocą, kiedy śpimy. Brak jakichkolwiek mechanicznych elementów sprawia, że dyski tego typu zapewniają także dłuższą pracę na baterii, gdyż potrzebują mniej energii.

Czy są jakieś wady?

Jak to zwykle bywa, także w przypadku dysków SSD mamy dwie strony medalu – obok wymienionych powyżej zalet, są także wady, z których najważniejsze to cena i stosunek złotego do jednego gigabajta. SSD, pomimo tego, że na rynku są już kilka lat, bardzo wolno zyskują na popularności – zapewne przyczyną są zbyt wysokie koszty, jakie należy ponieść. Aby zakupić dobrej klasy dysk SSD o pojemności pozwalającej na trzymanie na nim obok systemu i programów także plików osobistych, musimy przygotować się na wydatek rzędu 300–360 złotych (za modele 128 GB), podczas gdy tradycyjny dysk 500 GB można kupić za mniej niż 160 złotych. Należy mieć na uwadze, że najtańsze dyski SSD zwykle oferują słabszą wydajność od identycznych pojemnościowo, droższych modeli. Te drugie nierzadko pracują kilkanaście-kilkadziesiąt procent szybciej. Trzeba jednak liczyć się z wydatkiem rzędu 400 złotych za 128 GB. 500 GB dysk SSD to koszt od 900 zł w górę.

Niektórzy eksperci zgłaszają także problem żywotności dysków SSD, a konkretniej stosowanych pamięci NAND Flash, które cechują się ograniczoną ilością operacji zapisu w zależności od technologii wykonania. W praktyce jednak jeden dysk przy typowym użytkowaniu i, o ile nie jest wadliwy, powinien bezproblemowo działać kilka lat, gdyż producenci szacują, że powinny one wytrzymać łączny zapis nawet kilkuset TB. Większość oferowanych dysków SSD objęta jest 3- lub 5-letnią gwarancją producenta i w związku z tym o trwałość takiego dysku można być spokojnym. Żywotność zakupionego dysku SSD można sprawdzić na przykład narzędziem SSD Life. Poniżej prezentujemy zrzut ekranu z dysku SSD rok po zainstalowaniu w laptopie:

Dysk SSD rok po zamontowaniu

Dysk SSD rok po zamontowaniu

Jak widać na zrzucie – wg szacunków dysk ma pracować jeszcze ponad 9 lat.

Planując zakup SSD warto mieć na uwadze, że pełnię jego możliwości uzyskamy tylko na systemach Linux i Windows 7 (i nowszych), ponieważ poprzednie nie wspierają funkcji TRIM (system informuje dysk, które komórki są już puste i może tam zapisać nowe dane – mechanizm ten chroni przed zużyciem dysku). Dlatego też decydując się na migrację, warto sobie odpowiedzieć na pytanie: czy jestem w stanie kupić licencję na Windows 7 (albo nowszy) lub zainstalować system Linux aby cieszyć się pełnią funkcjonalnością SSD? 

Co zrobić z dotychczasowym dyskiem HDD?

Możliwości są 3:

  • sprzedaż dysku (przypominamy o wykonaniu dokładnego formatowania dysku),
  • dysk zostawiamy w komputerze jako magazyn na dane, które nie muszą być na głównym dysku (w przypadku laptopów w wielu modelach możemy zamiast napędu DVD mieć drugi dysk),
  • kupujemy obudowę na dysk zewnętrzny z wyjściem USB, w którą wkładamy dotychczasowy dysk HDD.

Naszym zdaniem najlepsza opcja to zakup obudowy na dysk – niewielkim kosztem można w ten sposób uzyskać przydatny dysk przenośny. W przypadku 2,5” dysków (montowane w laptopach, rzadko w PC) uzyskujemy mobilny magazyn na dane o dużej pojemności.

Kiedy zakup nie ma sensu?

Jeśli posiadasz komputer, który ma więcej niż 5 lat, port SATA 1.0 lub przestarzały system niewspierający technologii TRIM, zakup SSD jest bez sensu – raz dysk pewnie będzie dorównywał (albo przewyższał nawet) wartość całego komputera, a dwa ograniczenia sprzętowo – systemowe spowodują, że różnica będzie praktycznie nieodczuwalna lub odczuwalna w bardzo niewielkim stopniu.

Podsumowanie

Dysk SSD jest jednym z najprostszych sposobów na podniesienie wydajności komputera. Jeśli Twój komputer wyprodukowano w okolicach 2010 roku lub później, prawdopodobnie to właśnie dysk twardy (HDD) sprawia, że komputer działa wolno. Tyczy się to szczególnie laptopów, w których to producenci montują zwykle najtańsze dyski o prędkości 5400o RPM, gdyż najważniejszym parametrem jest pojemność, a sama konstrukcja komputera ogranicza zwykle modernizację do wymiany pamięci RAM i właśnie dysku twardego. Wymieniając dysk twardy w laptopie na SSD uzyskasz wydajność, która będzie wystarczająca na kolejne kilka lat (zakładając oczywiście, że komputer nie służy do obróbki zaawansowanej grafiki 3D, edycji filmów czy grania w najnowsze gry), a nowy komputer kupisz prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy dotychczasowy ulegnie poważniejszej awarii. Dysk SSD przydaje się nie tylko osobom, które wykorzystują komputer do edycji wideo czy grafiki 3D, bowiem usprawnia działanie całego systemu i redukuje czas potrzebny na wykonanie wielu czynności. Jest to naszym zdaniem obowiązkowy zakup dla posiadacza komputera spełniającego zalecenia dla SSD.