Internet rzeczy to jeden z globalnych trendów, jaki wkracza coraz śmielej do naszego życia. W wielu przypadkach dzieje się to bez naszej wiedzy, gdyż coraz więcej rzeczy jest podłączonych do internetu, a także komunikuje się między sobą. Również w Polsce powstają coraz to ciekawsze projekty wykorzystujące ten trend. Czy mają one szanse w walce o globalny sukces? Przyjrzyjmy się zatem Clime, gadżetowi, który ma aspiracje, by osiągnąć międzynarodowy sukces.
Clime to miniaturowe czujniki o wymiarach 1×1 cala. Już na wstępie nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale zobaczmy, z czym polski zespół chce wyjść do globalnego klienta. Clime nie odstrasza ani też nie zachwyca swoim wyglądem. Ot, kolejny ładnie zaprojektowany produkt, jednak to, co najważniejsze skrywa w swoim wnętrzu.

clime-0002
W każdym Clime został umieszczony czujnik temperatury oraz jeden spośród kilku dostępnych dodatkowo czujników. Do wyboru mamy czujnik oświetlenia, ruchu oraz wilgotności. Poza sensorami, w środku Clime znalazło się miejsce na niewielką baterię, która pozwoli na 1,5 roku nieustannego korzystania z urządzenia. Dodatkowo produkt został wyposażony w moduł łączności Bluetooth 4.0 LE, który gwarantuje bardzo małe zużycie energii elektrycznej.

Czujniki Clime to tak naprawdę tylko narzędzie, a to, jak je wykorzystamy, tak naprawdę zależy tylko od naszej pomysłowości. Do kompletu użytkownik otrzyma również aplikację mobilną, za pomocą której będzie mógł mieć dostęp do danych zbieranych przez Clime. W ten sposób, gdy odpowiedni czujnik umieścimy np. w doniczce z ulubionym kwiatem, możemy spać spokojnie, gdyż będziemy mogli kontrolować wilgotność ziemi, a gdy ta niebezpiecznie spadnie poniżej pewnego poziomu, przybędziemy z konewką na ratunek.

clime-0003
Boicie się, że ktoś włamie się do waszego mieszkania albo, że wasz ukochany psiak postanowi opuścić pomieszczenie, w którym ma przebywać i zacznie demolować wszystko, co napotka po drodze? Możecie skorzystać z czujnika ruchu, który poinformuje was o intruzie, bądź niepożądanym ruchu w pomieszczeniu. Boicie się, że zalejecie sąsiadów piętro niżej, bo instalacja w waszej łazience nie jest już pierwszej młodości? Również możecie użyć Clime. Wystarczy, że umieścicie czujnik wilgotności na podłodze koło umywalki czy wanny, a ten, w razie potrzeby, powiadomi o tym, że pojawiła się jakaś nieszczelność.

clime-0006
Powstaje w tym przypadku pytanie, co się stanie, gdy będziemy w pracy, choćby kilka kilometrów dalej, bo przecież Bluetooth nie oferuje takiego zasięgu w celu komunikacji? Polacy pomyśleli również o tym. Stworzyli w tym celu HUB, niewielkie urządzenie które, może odbierać dane z czujników i przekazywać je na serwery Clime z wykorzystaniem internetu, by potem dane trafiły do aplikacji, z której korzysta użytkownik. Warto nadmienić, że aplikacja może być zainstalowana na smartfonie. W planach twórców tego projektu jest również stworzenie aplikacji dla inteligentnych zegarków.

clime-0005
Clime to tak naprawdę element składowy inteligentnego domu. Jednak w moich oczach nie jest to rozwiązanie dla „Kowalskiego”, a dla osoby, która chce trochę sama pokombinować, jak wykorzystać potencjał Clime budując domowy ekosystem połączonych ze sobą i z internetem urządzeń. Clime jest zaprojektowany bardzo dobrze, podobnie zapowiada się interfejs aplikacji mobilnej. Jednak cały czas w projekcie brakuje tego „czegoś”, co skłoniłoby mnie do zakupu tego urządzenia, a w zasadzie urządzeń. Cena pojedynczego Clime oscyluje w granicach 25 dolarów, jednak warto skusić się na większy zestaw za 120 dolarów, w którym znajdziemy po jednej sztuce z każdego rodzaju czujnika oraz HUB.clime-0004
Osobiście jestem nieco sceptyczny wobec tego projektu, bo widziałem już całkiem sporo podobnych rozwiązań, często znacznie bardziej kompleksowych. Moje obawy mają chyba również odzwierciedlenie podzielają zapewnie inni potencjalni kupcy, o czym świadczy małe zainteresowanie produktem w serwisie finansowania społecznościowego, pomimo tego, że informacje o Clime pojawiły się w zagranicznych mediach elektronicznych, które bardzo często potrafią rozkręcić tego typu zbiórki. Cieszy fakt, że również w Polsce powstają coraz ciekawsze pomysły odnośnie tego, jak można wykorzystać popularność internetu rzeczy i inteligentnych domów. To bez wątpienia trend przyszłości.