Coraz więcej czasu spędzamy poza domem. Dlatego też umilamy sobie czas dojazdu do pracy czy szkoły słuchając naszej ulubionej muzyki. Mało kto z nas jest audiofilem, ale do przyjemnego słuchania ulubionych wykonawców potrzebne są dobre słuchawki. Co to oznacza? Dobre to nie tylko takie, które prawidłowo reprodukują dźwięk, ale również są wytrzymałe. Czy model Brainwavz M1 spełnia obydwa kryteria i nadają się na gwiazdkowy prezent? Przekonajmy się!

Mam nadzieję, że marki Brainwavz nie trzeba nikomu przedstawiać. W swojej ofercie mają produkty z różnej półki cenowej, a mimo braku zakrojonych na szeroką skalę działań marketingowych, systematycznie zyskują grono oddanych użytkowników. Poprzednio testowałem Brainwavz Delta, które można już kupić za około 70 złotych. Teraz pora na słuchawki z nieco wyższej półki, bo za około 130 złotych, co nie jest jeszcze ceną, która wydaje się być ekstrawagancką.

słuchawki Brainwavz-0002

Brainwavz M1 posiadają konstrukcję bardzo zbliżoną do modeli Alpha i ProAlpha. To, jak najbardziej, duża zaleta tego modelu. Mój brat od paru lat korzysta z modelu ProAlpha i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że konstrukcja, na której oparto model M1 doskonale się sprawuje. Mierzący 1,3 metra kabel ma plecioną konstrukcję i jest bardzo solidny, możemy być pewni, że nie będzie się plątał ani sprawiał problemów przy intensywnym użytkowaniu. Jedną z rzeczy, jakie zauważycie przesiadając się z tańszych modeli słuchawek popularnych marek znanych niekoniecznie z produkcji słuchawek to to, jak ważny jest ten element konstrukcji. Kończąc już temat czysto techniczny, na papierze M1 posiadają  identyczną specyfikację, co model ProAlpha. W zestawie znajdziemy zestaw nakładek silikonowych, pianki Comply, klips do kabla i bardzo poręczne etui.

słuchawki Brainwavz-0004 słuchawki Brainwavz-0001

Nie jestem wielkim fanem dużej ilości basu w słuchawkach, zazwyczaj w tańszych modelach jest on tylko po to, by robić efekt, nie po to, by wydobyć odpowiednie brzmienie. Typowy, często charczący bas „umcy umcy” – to nie dla mnie. W Brainwavz M1 bas posiada bardzo stonowaną charakterystykę brzmienia i, co zaliczam na duży plus, nie atakuje on słuchacza. Nie można zapomnieć, że bardzo dużo zależy od źródła dźwięku i tego, jakie partie faworyzuje. Jeśli jest to właśnie bas, Brainwavz M1 bardzo zdecydowanie uwydatnią tą charakterystykę odtwarzacza. Fani dolnych partii powinni być zadowoleni z tego, jak grają te słuchawki.

słuchawki Brainwavz-0006Średnie zakresy zachowują się podobnie jak bas – naturalnie i nie mamy w tym miejscu jakichś specjalnych fajerwerków. Dla mnie może jest zbyt mało tzw. umuzykalnienia w ich przypadku. Jednak mam świadomość, że to są moje upodobania i nic więcej. Dla większości osób będzie ona bardzo normalna, naturalna, nie będzie odciągała ona uwagi słuchacza. To duża zaleta tych słuchawek, bo często mamy zachwiane te proporcje.

Góra to dla mnie spore zaskoczenie. W porównaniu do znanego mi wcześniej i bardzo popularnego modelu ProAlpha M1, znacznie bardziej eksponują ten zakres dźwięku. Nie wychodzi może ona przed szereg, ale jest dosłownie o krok. Jest to na tyle dobrze ułożone brzmienie, że słyszymy wszystkie detale, a mimo tego nic nas „nie kłuje w uszach”. Górne pasmo jest bardzo klarowne i nie uwypukla wad związanych z mankamentami nagrania.

słuchawki Brainwavz-0007

Jeśli chodzi o scenę, to przypadła mi do gustu znacznie bardziej, niż we wcześniej wspomnianym modelu ProAlpha. Brainwavz M1 nie powodują odczucia duszenia się, a scena jest umiejscowiona niewiele ponad linią uszu i delikatnie z przodu. Według mnie jest to najlepsze rozłożenie akcentów, nie jest idealne, ale jak na tej klasy słuchawki postarano się naprawdę bardzo, by zadowolić słuchacza.

słuchawki Brainwavz-0009

Brainwavz M1 to naprawdę bardzo dobre słuchawki, mogące bez problemu konkurować z ProAlphami oraz droższymi modelami konkurencji. Nie są to jednak słuchawki idealne. Na wielu odtwarzaczach musiałem odjąć trochę basu i dodać trochę środka i góry, aby dopasować ich brzmienie do mojego gustu. Zdarzało się również, przy znacznie rozbudowanych w wiele dźwięków utworach, często na drugim, trzecim i dalszych planach, iż dana partia instrumentu  w mało spodziewany sposób wybijała się nad inne.

słuchawki Brainwavz-0008

Nie są to zatem słuchawki idealne, ale na pewno bardzo dobre. Jestem przekonany, że w takiej cenie spełnią wymagania wielu osób. Jeśli ktoś przymierza się do wyboru nowych słuchawek dokanałowych w cenie około 130 złotych, to Brainwavz M1 są obowiązkową propozycją, którą trzeba rozważyć, szczególnie jeśli lubicie szeroką scenę i naturalne brzmienie. Gdybym teraz miał wybierać pomiędzy M1, a ProAlpha, to miałbym bardzo trudny orzech do zgryzienia. Po chwili namysłu skłoniłbym się chyba ku M1, bo od tego typu słuchawek w tej cenie naprawdę nie można wymagać wiele więcej. Z pewnością sprawdzą się jako prezent pod choinką.

Słuchawki do testu dostarczył sklep Hard-Pc.pl.